Korzystając z ostatniej okazji by przejść się po sklepikach w rodzinnym miasteczku, wybrałam się na zakupy. Uwielbiam małe miasta, za to że często takie same rzeczy mogę w nich kupić dwa razy taniej niż w Krakowie. I tak oto skusiłam się na nowe buty, a nawet dwie pary. Ich cena zdecydowała o zakupie obu bez dłuższego zastanowienia. Po prostu nie mogłam ich tak zostawić na półce, bez właściciela! ;) W planach miałam zakup tylko balerinek, jednak kwiatowe czółenka bardzo mi się spodobały.
25zł
29zł
Niestety od zawsze miałam problem z zakupem butów, ze względu na to że nie mam pełnego rozmiaru, tylko połówkę. Ratowałam się często wkładkami żelowymi, jednak czasami z tego powodu ocierały mnie buty od góry. Ostatnio będąc w ccc, miła Pani zaproponowała mi mięciutkie wkładki, które nakleja się z tyłu buta. To był strzał w dziesiątkę, wkładka faktycznie trochę zmniejsza rozmiar, a do tego powoduje że buty nie obcierają z tyłu, co często się zdarza, a stopy pozostają na miejscu, nie wyślizgując się. Dodatkowo wkładki kosztowały 3zł, raz przyklejone trzymają się cały czas, nie ma problemu z odklejaniem się. Jeśli więc też macie takie niewymiarowe stópki lub problem z obcierającymi butami z tyłu, to gorąco polecam ;)
Dostałam również prezencik od rodziców, którzy właśnie wrócili z Włoch. Kolczyki oraz torebka prosto z Wenecji. :)
Rodzice przywieźli ze sobą aparat, więc zrobiłam lepsze zdjęcia. Muszę w najbliższym czasie kupić jakiś, bo fotki robione telefonem są nie najlepszej jakości.
A Wy czym robicie zdjęcia? Poszukuję jakiegoś dobrego, ale zarazem nie drogiego sprzętu, bo moje fundusze są dość mocno ograniczone ;) Możecie mi coś polecić?
xoxoZakupoholiczka




