Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

5 maja 2012

Warto kupować w małych miasteczkach!

Korzystając z ostatniej okazji by przejść się po sklepikach w rodzinnym miasteczku, wybrałam się na zakupy. Uwielbiam małe miasta, za to że często takie same rzeczy mogę w nich kupić dwa razy taniej niż w Krakowie. I tak oto skusiłam się na nowe buty, a nawet dwie pary. Ich cena zdecydowała o zakupie obu bez dłuższego zastanowienia. Po prostu nie mogłam ich tak zostawić na półce, bez właściciela! ;) W planach miałam zakup tylko balerinek, jednak kwiatowe czółenka bardzo mi się spodobały.

25zł

29zł

Niestety od zawsze miałam problem z zakupem butów, ze względu na to że nie mam pełnego rozmiaru, tylko połówkę. Ratowałam się często wkładkami żelowymi, jednak czasami z tego powodu ocierały mnie buty od góry. Ostatnio będąc w ccc, miła Pani zaproponowała mi mięciutkie wkładki, które nakleja się z tyłu buta. To był strzał w dziesiątkę, wkładka faktycznie trochę zmniejsza rozmiar, a do tego powoduje że buty nie obcierają z tyłu, co często się zdarza, a stopy pozostają na miejscu, nie wyślizgując się. Dodatkowo wkładki kosztowały 3zł, raz przyklejone trzymają się cały czas, nie ma problemu z odklejaniem się. Jeśli więc też macie takie niewymiarowe stópki lub problem z obcierającymi butami z tyłu, to gorąco polecam ;)

Dostałam również prezencik od rodziców, którzy właśnie wrócili z Włoch. Kolczyki oraz torebka prosto z Wenecji. :)


Rodzice przywieźli ze sobą aparat, więc zrobiłam lepsze zdjęcia. Muszę w najbliższym czasie kupić jakiś, bo fotki robione telefonem są nie najlepszej jakości. 

A Wy czym robicie zdjęcia? Poszukuję jakiegoś dobrego, ale zarazem nie drogiego sprzętu, bo moje fundusze są dość mocno ograniczone ;) Możecie mi coś polecić?

xoxoZakupoholiczka

18 kwietnia 2012

Przerwa od internetu i małe zakupy

Hej!

Nie pisałam tak długo bo byłam na wyjeździe, gdzie nie było niestety dostępu do internetu, a najbliższy sklep był oddalony o jakieś 3km!! Mimo tego było bardzo fajnie, szkoda tylko że pogoda nie dopisała(tylko jeden dzień był ciepły i słoneczny) przez to przemokłam kilka razy i wróciłam z paskudną chorobą :( Musiałam sobie zrekompensować jakoś fakt że nie mogę za bardzo wychodzić, tylko muszę leżeć w łóżku, więc wybrałam się na małe kosmetyczne zakupy :) W sobotę lub niedzielę będę również odbierać kilka kosmetyków kolorowych, jak tylko do mnie dotrą od razu zrobię zdjęcia i pokażę je tutaj :)


A tym czasem moje ostatnie rossmannowe zakupy:

- Lirene śmietanka łagodząca do demakijażu twarzy i oczu, dla cery wrażliwej i alergicznej. Zawiera wyciąg z lnu i olej z migdałów. Dam wam znać niedługo jak się u mnie sprawuje :)

- szampon Syoss Color&Volume, nie zawiera w składzie silikonów, parabenów i parafin, czyli zapowiada się bardzo dobrze. Stosowałam już Syoss Color Protect i pomimo że nie zauważyłam jakieś większej ochrony koloru, to na moje włosy świetnie działa, są po nim błyszczące, nie puszą się i łatwo rozczesują. Mam nadzieję że i na tym się nie zawiodę ;) Chociaż z tego co widziałam to szampony te mają dosyć słabą ocenę w internecie.

-odżywka do włosów Alterra Granat&Aloes, postanowiłam ją kupić, bo ma świetne opinie na wizażu, a jej cena jest stosunkowo niska (zapłaciłam ok 8-9zł). Po pierwszym kontakcie mogę stwierdzić że pachnie jak dla mnie troche chemicznie, przeraził mnie też wysoko w składzie alkohol. Zobaczymy jakie będą efekty po użyciu ;)

-krem AA 20+ Wrażliwa Natura na dzień, jak dla mnie istne cudo, kupiłam ten krem po raz drugi pomimo tego że uwielbiam próbować nowych produktów, ten zostanie ze mną na dłużej, ponieważ świetnie nawilża moją cerę, nie podrażnia jej, nie pozostawia tłustej warstwy, a do tego w moim przypadku pomaga leczyć pojawiające się niespodzianki! Zawiera przede wszystkim naturalne składniki co również jest jego plusem :)

-Ziaja maska na twarz anty-stres z glinką żółtą, jeszcze nie miałam okazji jej spróbować, była na promocji w Rossmannie, więc wylądowała w moim koszyku ;)

-regenerujący krem do rąk Garnier, intensywna pielęgnacja bardzo suchej skóry. Niestety moim problemem są bardzo suche dłonie i uczucie ściągnięcia, które mnie drażni, dlatego zakupiłam ten krem z myślą o lepszym nawilżeniu, bez lepkiej warstwy, zobaczymy czy spełni moje wymagania ;)


A wy miałyście okazję spróbować tych kosmetyków? Poleciłybyście je? Dajcie znać ;) Ja lecę do łóżka, bo ta okropna choroba mnie szybko męczy!

xoxo Zakupocholiczka